Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Roztoka Ryterska

"Nie ma miejsc brzydkich, nijakich, każde ma swoją historię, każde jest niezwykłe"

cytat z książki Z.W Fronczaka "Z toporem przez wieki"


Proponowany herb Roztoki Ryterskiej

Roztoka Ryterska jako wieś (sołectwo) jak na razie nie posiada ( przynajmniej nie jest znany) herbu. Do czasu istnienia gmin jednowioskowych (1933 roku)zwierzchność gminna używała okrągłej napisowej pieczęci z napisem ZWIERZCHNOŚĆ GMINNA ROSTOKA AD RYTRO (znana z dokumentu z 1931 roku).

W czasach PRL o nadawaniu herbów wsiom nie myślano . Obecnie można by pokusić się o sprezentowanie sobie herbu, tym bardziej że, w naszym województwie sołectwa w gminach Wieprz i Spytkowice (powiat wadowicki) posiadają swoje herby choć nie istnieją prawne podstawy nadawania wsiom herbów. W gminie Puck ( gmina partnerska naszej gminy ) od 1993 roku wieś Żelistrzewo posiada swój herb (funkcjonujący jako herb parafialny).

hr.JPEG
herb.jpeg
herb3.JPEG

A to moja propozycja herbu dla Roztoki Ryterskiej.

herbr.JPG

Herb w formie plastycznej przedstawia wydarzenia historyczne związane z wsią i charakterystyczne elementy krajobrazu.

Tarcza dwudzielna w pas. W polu górnym czerwony pięć złotych góry, nad którymi trzy złote sześciopromienne gwiazdy. U podnóża gór w polu zielonym dwie poziome srebrne faliste wstęgi.

Zielony - to przyroda, lasy, a srebrne wstęgi to -potoki Mała i Wielka Roztoka.

Złote góry -to nawiązanie do legendarnego złota poszukiwanego tu przez XIII -wiecznego kasztelana Wydźgę i położenie wsi w górach.

Czerwone niebo i gwiazdy -nawiązanie do herbu powiatu nowosądeckiego i legendy o św. Kindze i ryterskich wierchach, a także kolor nieba o zachodzie słońca (wieś położona jest w zachodniej części gminy Rytro).

Legenda Księżna Kinga i wierchy ryterskie opowiada. "otóż gdy Kinga zbliżała się do kresu swego żywota, wierchy ryterskie :Prehyba ,Radziejowa i Konieczna daremnie oczekiwały jej odwiedzin. Powodowane tęsknotą wysłały do Starego Sącza swoich posłańców : najpierw wiatr, który zapędził się w inne strony, później promień światła, który także zmylił drogę . Postanowiły tedy wierchy ryterskie zejść same do miasta pod postacią mgły. Jak postanowiły tak uczyniły, dotarły do wszystkich miejsc, trafiły w każdy zaułek, weszły też do klasztoru, gdzie zastały Kingę wyczerpaną w przededniu śmierci. Uradowała się Kinga z przybycia Prehyby, Koniecznej i Radziejowej , ale nie mogła już spełnić ich prośby o odwiedziny. Pani sądecka odesłała wierchy ryterskie na swoje miejsce ,nakazując im stróżować w swoim królestwie po wieczne czasy. Zgodnie z wolą Kingi po dzień dzisiejszy stoją ryterskie wierchy tam gdzie przyrzekły, a gdy dobrzy ludzie przechodzą koło nich w pogodny wieczór ,nad każdym świeci jedna gwiazdka na pamiątkę Kingi- Przesławnej Księżnej , zapisanej we wdzięcznej pamięci ludzi".

Z ryterskich wierchów z tej legendy w całości na terenie Roztoki znajduje się Konieczna (1095 m n p m ), Radziejowa (1262 m n p m) na granicy ze Szczawnicą a Prehyba (1175 m n p m ) znajdowała się w punkcie zbiegu gmin :Gabonia, Jaworek, Szlachtowy, Rostoki jak podawał XIX wieczny “Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych ziem słowiańskich.


Literatura.

Kornelia Dobkiewiczowa. Księżna Kinga i wierchy ryterskie” w “Drogocenne wiano;. Katowice 1988.

Lesław Morawicki O Wydżdze z Czorsztyna, który miał szukać złota . w Rocznik Sądecki . tom XV/XVI r. 1974-1977.

B. Możejko, B. Śliwińsk.Herby miast gmin i powiatów województwa pomorskiego. Tom I .Gdańsk 2000.


Tzw. "testament Piotra Wydżgi"

W trzecim tomie Liber beneficiorum dioecesis Cracoviensis (Księga uposażeń diecezji krakowskiej), powstałym w latach 1470–1480, Jan Długosz przytoczył polski tekst wyznania, jakie miał spisać przed śmiercią bogaty szlachcic z Sądeczczyzny, Piotr Wydżga. Być może szlachcic ów, przewożący towary z Węgier do Prus, ukrył w lasach zawłaszczone przez siebie kosztowności, a na łożu śmierci, pragnąc oczyścić sumienie, sporządził swoistą instrukcję (tzw. spisek), jak ów skarb można odnaleźć.

Ja z Torunia, gdy sem umrzeć imiał, proto sem to kazał popisać, żeby to na mej duszy nie zostało. Napirwej się pytajcie do Krakowa, a z Krakowa do Nowego Sądcza, a z Sądcza Nowego do Starego Miasta, a z Starego Miasta do Rytra. A pod tym hradem pod Rytrem stoji jedna karczma a jeden młyn, a tam jedna woda wpada, co jej dzieją Roztoka. Pofolgujże wodzie tej a jidzi po niej, a gdy budesz w lesie daleko, tegdy przydzie tam druga woda z lewej ręki. Opuść tę na prawo, a folguj tej na lewo, a tą jidzi aż do wirzchu. A pod tym wirzchem jest łączka, a ta woda jidzie przez nię, a tej wodzie jaskinia pod ziemią. A jidziż jedno stajanie, a potem tę wodę znajdziesz, bo tam sem ją cemrował cisem. A tu gdzie w samej głowie, tuć sem porąbał drzewie do jednej doliny, aby nikt nie poznał. A tu nad tą doliną jest jeden potoczek, co ji zową Sucha Roztoka. A tu stoi miesiąc i gwiazdy napisane. Poli[e]czy mi pięć i masz posięgnąć, albo co masz i wziąć. A tam jest kaganiec i miska. A gdy na to mieśćce przydziesz, poklęknij a daj Bogu chwałę etc. Jestli cię Pan Bog upamięta, mej dusze nie zapamiętaj. A to jest dobro jako groch i jako siemię a rzadko jako bob. A to Panu Bogu polecam.


Literatura.

Joannis Długosz Senioris, canonici Cracoviensis, Liber beneficiorum dioecesis Cracoviensis, nunc primum e codice autographo editus, t. I–III, Cracoviae 1864 (Joannis Długosz Senioris Opera omnia, cura Alexandri Przezdziecki edita, t. VII–IX).

R. Mazurkiewicz, O skarbie Piotra Wydżgi ukrytym w staropolskiej legendzie, [w:] Paradygmat pamięci w kulturze. Prace dedykowane Antoniemu Czyżowi, red. A. Borkowski, M. Pliszka, A. Ziontek, Siedlce 2005, s. 427-449.




Strona utworzona dnia 13-03-2010 Wojciech Z. Copyright © 2010